Wieczór Skupienia

4.10.2015

Tematem październikowego WS było „Ku ŚDM”.
Program:
15.30 – spotkanie w sali Kordelianum, św. Marka 10
15.45 – nieszpory
16.00 – „Aktualny stan przygotowań do ŚDM” – wprowadzenie do modlitwy w tej intencji
16.45 – indywidualna adoracja w kościele
17.15 – Msza św. w Giedroycianum
18.00 – agapa

Otwarte Drzwi

27.09.2015
Otwarte Drzwi u św. MarkaPo Mszy o 11.30 OTWARLIŚMY DRZWI na dziedziniec i zaprosiliśmy do rozmów „przy herbacie”

  • bo chcemy się lepiej poznać,
  • bo chcemy porozmawiać o tworzeniu wspólnoty,
  • i/lub włączyć się w katechumenat.

 

 

Spotkanie na dziedzińcu kościoła św. Marka

„Tajemnice Watykanu”, Bernard Lecomte

ks22Wśród rozlicznych książek opisujących działalność Stolicy Apostolskiej i papieży ostatnich dziesięcioleci czasami trudno się zorientować, co jest lekturą wartościową i wartą przeczytania, a co może służyć jedynie amatorom sensacji i plotek. Dlatego warto wskazać pozycję, która – pomimo dość nieszczęśliwie dobranego i mogącego zmylić tytułu – ze wszech miar jest godna polecenia. Autor w sposób bardzo rzetelny i interesujący przedstawia kilkanaście epizodów dwudziestowiecznej historii Państwa Watykańskiego, nie unikając tematów trudnych i kontrowersyjnych. Wśród najciekawszych – zdaniem recenzenta – można wymienić: reakcja Piusa XI na Rewolucję Październikową i powstanie Związku Radzieckiego, problem stosunku Piusa XII do nazizmu i zagłady Żydów, „Jak II Sobór Watykański uniknął katastrofy w dniu inauguracji”, dzieje dyskusji wokół Encykliki Humanae Vitae i kwestii świadomego rodzicielstwa, kontrowersje wokół śmierci Jana Pawła I, wyniki śledztwa w sprawie zamachu na Jana Pawła II i problem słynnego „śladu bułgarskiego”, kwestia autentyczności Całunu Turyńskiego, wreszcie sprawa trzeciej tajemnicy fatimskiej… Po lekturze omawianej książki czytelnik może nie tylko poznać wiele nieznanych faktów dotyczących tych i innych kluczowych epizodów w dziejach papiestwa XX wieku, ale – co najciekawsze – zobaczyć w szczegółach, jak wygląda „od kuchni” funkcjonowanie Stolicy Apostolskiej i jej różnych urzędów. Dla wierzącego katolika jest fascynujące zobaczyć, w jaki sposób całkowicie świeckie mechanizmy funkcjonowania „centrali” Kościoła łączą się w tajemniczy i przedziwny sposób z jego nadprzyrodzonym i niewidocznym dla zewnętrznego obserwatora powołaniem.
W przekonaniu recenzenta, prezentowaną książkę można śmiało polecić każdemu, kto chciałby poszerzyć swoją wiedzę o współczesnym Kościele i jego funkcjonowaniu w burzliwych realiach szybko zmieniającego się świata XX wieku. Czyta się niemal jak powieść sensacyjną, a pożytek jak z dzieła teologicznego… Czegóż chcieć więcej…?

„Tajemnice Watykanu”, Bernard Lecomte, Wydawnictwo Znak, Kraków 2010.

„Boski wszechświat”, Owen Gingerich

ks11Zaproszenie do lektury książek z zakresu relacji nauka – wiara czy też teologia – filozofia pojawiało się już w tej rubryce kilkakrotnie. I zapewne pojawi się jeszcze nie raz, ponieważ dla współczesnego, wykształconego chrześcijanina – poszukującego w książkach mądrości, a przynajmniej odpowiedzi na nurtujące go pytania – zapewne niewiele jest problemów równie ważkich i fundamentalnych, jak pogodzenie światopoglądu naukowego, opartego na niepodważalnych wynikach badań z zakresu nauk ścisłych i przyrodniczych, a chrześcijańską wizją świata, człowieka i miejsca człowieka w świecie. Brak spójności w odpowiedziach na pytania typu: „Skąd przychodzimy? Dokąd idziemy? Kim jesteśmy?” i innych fundamentalnych kwestii dotyczących pochodzenia Wszechświata i kondycji człowieka, prowadzi często bądź to do zepchnięcia wiary i życia duchowego na margines, gdzie istnieją tylko w formie pustego rytuału i szczątków tradycji, bądź do całkowitej utraty wiary (jako zabobonu lub przesądów), wreszcie do desperackich prób rozdzielenia własnego światopoglądu na dwa niezależne obszary: jeden bardziej oficjalny, do użytku publicznego – zawodowego, często naukowego, a drugi – prywatny, gdzie próbuje się ocalić swoją chrześcijańskie poglądy nie konfrontując ich (na wszelki wypadek?…) z tym, co o świecie i człowieku coraz konkretniej i precyzyjniej mówią wyniki badań naukowych.
Wydaje się, że istnieją dwie podstawowe przyczyny, dla których sytuacja w tej dziedzinie jest szczególnie trudna; po pierwsze, aby z pożytkiem dla czytelników wypowiadać się w sprawach z pogranicza nauki i teologii, trzeba mieć najwyższe kompetencje w obu tych dziedzinach, a takich ludzi jest bardzo niewielu, a po drugie – w opinii autora tej rubryki Urząd Nauczycielski Kościoła nie ułatwia sytuacji swoim wiernym, reagując na trudne wyzwania swoich czasów z poważnym w skutkach opóźnieniem, w efekcie fundując chrześcijanom kolejne „sprawy”: Kopernika, Galileusza, Darwina…
Ten – zapewne zbyt długi – wstęp ma być gorącą zachętą do przeczytania niewielkiej, ale ważnej i ciekawej książki pt. „Boski wszechświat”. Jej autor – Owen Gingerich – jest astronomem i historykiem nauki, znanym badaczem życia i spuścizny Mikołaja Kopernika. W omawianej pozycji – odwołując się do najnowszych osiągnięć astronomii i kosmologii – komentuje m. in. teorię ewolucji i poglądy zwolenników tzw. inteligentnego projektu. Książka ta jest świadectwem, że można być jednocześnie kreatywnym i kompetentnym naukowcem i osobą głęboko wierzącą w boską obecność we wszechświecie. Innymi słowy – wiara może nie kolidować z metodą naukową, i nie trzeba ich „umieszczać” w odrębnych obszarach naszego światopoglądu. W opinii recenzenta każdy czytelnik, poszukujący własnych odpowiedzi na te trudne pytania, z wielkim pożytkiem przeczyta nie tylko sam tekst Gingericha, ale też krótki, lecz piękny wstęp pióra ks. prof. Michała Hellera, zapewne największego polskiego autorytetu w omawianej dziedzinie. Bardzo dobrze się stało, że Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego zdecydowały o wprowadzeniu tej wartościowej pozycji na polski rynek księgarski.

„Boski wszechświat”, Owen Gingerich, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009.

„Prosta modlitwa”, Joachim Badeni OP

ks20Ojciec Joachim Badeni – bardzo znany i szanowany dominikański duszpasterz akademicki, który zmarł niedawno w wieku niemal stu lat – był już przedstawiany w naszej rubryce. Ponieważ jednak w ostatnich latach ukazało się sporo książek jego autorstwa, większość w formacie „wywiadów – rzeki”, i wszystkie te pozycje godne są polecenia, w tym odcinku przedstawimy jedną z nich, która – w przekonaniu recenzenta – jest szczególnie interesująca i wartościowa.
Temat modlitwy dla każdego chrześcijanina ma kluczowe znaczenie – całe jego życie duchowe, jego dążenie ku Bogu mogą się kształtować pomyślnie jedynie dzięki stałej trosce o trwanie i rozwój jego modlitwy. Na ten temat w historii Kościoła powstały tysiące wspaniałych traktatów, klasycznych dzieł pisanych przez teologów, mistyków i świętych, do dzisiaj znanych, wznawianych i czytanych – wystarczy tytułem przykładu wspomnieć św. Jana od Krzyża, św. Teresę z Avila, czy mistrza Eckharta. Co odróżnia zatem niewielką książeczkę ojca Badeniego? Najlepiej odpowiada on sam: „Z modlitwy robi się wielką sztukę, coś nadzwyczajnego. Przy takim podejściu wydaje się ona bardzo trudna, bardzo ciężka. Myślę jednak, że w istocie dziś modlitwa może być bardzo łatwa.” I całym tekstem swojej książki autor dowodzi, że rzeczywiście tak może być! Nie sposób tu streszczać kolejnych rozdziałów, ale tytułem zachęty zacytujmy jeden akapit z pierwszego rozdziału: „Skoro celem jest prostota bycia z Bogiem, powrót do stanu, który utraciliśmy, czy to dobrze, że ja odmawiam modlitwę, konkretny tekst? Na pewno tak, ale samo werbalne odmawianie modlitwy może być tylko formalnością. Obowiązkiem. (…) Co zrobić, aby brewiarz, modlitwy odmawiane podczas Mszy świętej, straciły charakter sztywny, formalny? One są bardzo piękne, poetyckie, zwłaszcza psalmy, ale to tylko tekst. Tekst, który jest między mną a Bogiem. A między mną a Bogiem nie powinno być żadnych tekstów. Tylko synostwo. Tylko to, co nazywamy tajemnicą synostwa Bożego.(…) Co zrobić, żeby nie popaść w rutynę, żeby różaniec, modlitwa brewiarzowa, nie stały się bezmyślnie odtwarzanymi słowami? Należy w tych tekstach odkryć żywego Boga. (…) Ale jak to zrobić?”.
I tak kończy się pierwszy rozdział. A odpowiedzi autor udziela w pozostałych szesnastu rozdziałach – i jest to odpowiedź konkretna, dostosowana do potrzeb współczesnego, świeckiego chrześcijanina, pełna zapału i przekonania, że „jeśli powie mu się, że modlitwa jest łatwa, bo jest ochrzczony, bierzmowany, często przyjmuje Komunię świętą, to wtedy po prostu zacznie się modlić”. I niech te słowa, którymi ojciec Joachim kończy swój tekst, będą zachętą do sięgnięcia po tę niezwykłą i pięknie wydaną pozycję.

„Prosta modlitwa”, Joachim Badeni OP, Alina Petrowa-Wasilewicz, Wydawnictwo m, Kraków 2010.

Witryna wspólnoty u św. Marka